Teraz Rock nr 10 grudzień 2003.
recenzje płytowe - Tribute To Kryzys (frgm.)

Z uwagi na obszerność textu przytaczamy jedynie fragmenty artykułu

"Ta muzyka niosła i wciąż niesie ze sobą ogromny ładunek emocjonalny. Jest tak autentyczna i prawdziwa, że trudno dorównać do niej dzisiejszym produkcjom - pisze we wkładce jeden z artystów ( cytowany autor to Petr z IŁ-62 ). To chyba najlepsze podsumowanie fenomenu Kryzysu. Kilka piosenek (stąd powtarzalność tytułów) sprzed 25 lat, w amatorskim wykonaniu, beznadziejnie zarejestrowane, ukształtowały pokolenia polskich muzyków. Coś w nich musi być!
Nadszedł czas podziękowania. Jak to z kowerami bywa, można je ugryźć na wiele sposobów. Hau, hau - dodał od siebie na przykład Marcin Świetlicki w totalnie przerobionych "Małych psach". Inni wybrali jeszcze większy odlot: wersje Karpat Magicznych, Fusów czy Karate Kid są zupełnie awangardowe. Dziwne, elektroniczne smaczki i śladowe ilości oryginału (największy grzech odstępstwa popełnił Band Of Endless Noise) ... Można też - jest to podejście najlepsze - zachować ducha kompozycji, nadając jej zarazem piętno własnego stylu. Tak postąpił Alians z nasyconą dęciakami "Ambicją", IŁ-62 wznosząc na nowy poziom "Armageddon" ( ta linia wokalna! ), Happy Pills ze znakomitą ciepłą wersją "Telewizji" czy Ssaki funkowo obchodzące się z "Małymi psami".(...)"

Powrót - Archiwum