27.03.2002. SuperNova Warszawa:
Time X / Mad Rats / IŁ-62

Tym razem Refuse zaprosił na ten wyjątkowy koncert w SuperNovej jedną polską i dwie portugalskie formacje. Wyjątkowy z dwóch powodów. Po pierwsze, był to ostatni koncert w tym miejscu. SuperNova - niewielki lecz klimatyczny pub przestaje bowiem definitywnie istnieć. Szkoda, ale cóż począć. Po drugie, był to jedyny koncert goszczących przejazdem w Polsce grup z południa Europy. Koncert będący częścią ich pierwszej europejskiej trasy, która obejmuje również Hiszpanię, Belgię, Holandię, Niemcy, Czechy, Słowację, Austrię, Węgry, Francję oraz Portugalię. Z niewielką obsuwą, spowodowaną lekkim spóźnieniem gości z Portugalii, koncert rozpoczęła formacja IŁ-62. Ta na swój sposób oryginalna grupa działająca na warszawskiej scenie undergroundowej jeszcze od końca lat osiemdziesiątych opanowała nie lada umiejętność mieszania energetycznego i brudnego hardcore z transem i noise'owym hałasem. Już sam początek oparty na transowym, basowym rytmie i rozszalałych gitarowych sprzężeniach przechodzący wolno w coraz mocniejsze korzenne dźwięki, okazał się doskonałą zapowiedzią tego co nastąpiło później. Była więc i psychodelia i hardcore i punk, a co najważniejsze, wszystko sprawnie i profesjonalnie skomponowane w jedną spójną całość. IŁ-62 łączy bowiem swoje utwory sprawiając, że ich występy odbiera się jako konkretnie przygotowaną dawkę dźwięków. Drudzy tego wieczoru na scenie pojawili się MAD RATS - nowa grupa straight edge hc thrash grająca w klimatach bliskich Larm, What Happens Next czy też Charles Bronson. Jak można było dowiedzieć się z koncertowej ulotki powstała ona w 2001 roku na gruzach The Fiends. Ciekawe, iż jest ona współtworzona przez członków Time X. Ich set to czysta energia i doskonała okazja do szaleńczej zabawy. Ultra-szybki hardcore/thrash w ich wykonaniu to super krótkie, szybkie i pełne jadu utwory nie pozostawiające odbiorcy chwili na oddech. Nic więc dziwnego, że na sali zakotłowało się tak mocno, że ktoś rozlał mi piwo. Pozostaje żałować tylko, że ich występ trwał tak krótko. Mad Rats zadebiutuje wkrótce w x625x Prod., która wyda ich debiutanckiego singla z dziesięcioma utworami. Po lekkiej zamianie instrumentów wśród muzyków Mad Rats, ostatni w SuperNovej zaprezentował się TIME X - jeden z najbardziej znanych (obok New Winds) reprezentant portugalskiej sceny Straight Edge/Hardcore. I znowu podobny klimat - szybki, niezwykle porywający hardcore z potężną dawką energii określany terminem youth-crew/old-school hc. Muzyka Time X poparta jest tekstami przesyconymi młodzieńczym idealizmem łączącym w sobie zarówno gniew na otaczającą niesprawiedliwość społeczną, jak i wiarę w urzeczywistnienie pozytywnych zmian na świecie. Time X powstał w 1999 roku w Lizbonie. Zespół utożsamia się z postawą Straight Edge, która definiowana jest wg. nich w znacznie szerszym rozumieniu niż jest to zazwyczaj czynione. Dla TIME X Straight Edge to jedna z form rewolty wobec establishmentu i społeczeństwa pełnego homofobii, rasizmu, seksizmu, przemocy, eksploatacji zwierząt, wyniszczenia ekologicznego. Dla członków TIME X straight edge to sposób na to, by nie stać się częścią tej samej machiny społecznej, którą sami kwestionują. Według zapowiedzi w wakacje tego roku nakładem REFUSE RECORDS ukaże się ich kolejny singiel "Good moves not good players", który zawierać będzie osiem nowych utworów (w tym cover legendarnego DYS).

Anette.


Powrót - Archiwum